Schalke – Borussia 0:0

W tym, nie do końca godnym derbów Ruhrpottu, meczu gospodarze zdecydowanie bardziej zasłużyli na zwycięstwo. Stworzyli przynajmniej trzy świetne okazje bramkowe, ale ich problemem było to, że przed dobrze dysponowanym Hitzem stawał w nich 19-latek Matondo, który strzelał niecelnie – lub prosto w bramkarza. Z kolei po stronie Borussii mecz ujawnił dużo problemów, we wszystkich trzech liniach. Mimo to, goście wciąż mogli wygrać.
+ Czytaj dalej

Atlético – Real 0:0

Po dobrym meczu madryckie zespoły podzieliły się punktami – co odpowiada przebiegowi spotkania i z czego obaj trenerzy mogą być zadowoleni – szczególnie że Barcelona słabo zaczęła sezon. Gdyby słabiej zagrały linie obronne i bramkarze, mogło paść kilka bramek, ale to właśnie gracze broniący byli gwiazdami tych derbów. Z przodu, Benzema i Costa byli przez większą część meczu zupełnie niewidoczni i nie mieli nawet jednej solidnej okazji na strzelenie gola.
+ Czytaj dalej

Borussia – Barcelona 0:0

W pierwszym dniu fazy grupowej LM kibice w Dortmundzie obejrzeli bardzo dobry, choć bezbramkowy mecz. Winą za to obarczyć powinni przede wszystkim ter Stegena, który po oglądniętych z ławki meczach reprezentacji koniecznie chciał pokazać, że jest lepszy od Neuera – i pokazał. Bramkarz Barcelony obronił rzut karny wykonany całkiem nieźle przez Reusa, a poza tym jeszcze przynajmniej dwie świetne sytuacje gospodarzy.
+ Czytaj dalej

Milan – Napoli 0:0

Po niezłym meczu, z wyniku powinien być bardziej zadowolony trener Gattuso. Jego zespół miał znacznie mniej sytuacji bramkowych, kilka razy ratował go interwencjami bramkarz Donnarumma, a poza tym remis ze znacznie lepszym w tym sezonie Napoli można uznać za postęp w porównaniu z ostatnimi meczami Milanu. W drugiej połowie zadebiutował kupiony za 35 milionów Piątek i choć nie strzelił bramki, zaprezentował się dobrze.

+ Czytaj dalej

Lazio – Roma 0:0

Trener Di Francesco i jego zespół, w glorii pogromców Barcelony, mieli ochotę na kolejne ważne zwycięstwo w derbach. Naprzeciwko nim stało Lazio, jak zwykle w tym sezonie, z półtora napastnika i trójką środkowych obrońców. Mecz zawiódł – i to nie tylko ze względu na brak bramek. Przeciwnicy wydawali się być zadowoleni z podziału punktów, po którym obaj mają po 61 punktów i zachowują szanse na czwarte miejsce. A może po prostu czuli przed sobą zbyt duży respekt?
+ Czytaj dalej