Benfica – Porto 0:2

Już w trzeciej kolejce w Portugalii spotkały się dwa najbardziej utytułowane zespoły i oczywiści kandydaci do tytułu. Znacznie lepiej wypadki goście i zasłużenie wygrali. Byli silniejsi, rozsądniejsi w ataku i obronie, lepsi w powietrzu i lepiej wykorzystywali błędy przeciwnika. Benfica starała się pokonać ich szybkością i kreatywnością, ale na boisku brakowało im gracza klasy João Féliksa, który byłby w stanie błyskotliwie ograć kilku przeciwników i zagrać dokładne podanie lub strzelić z daleka.
+ Czytaj dalej

Portugalia – Hiszpania 3:3

Po tym meczu obie drużyny mogą mieć nadzieję na tytuł, ale żadna z nich nie przekonała. Hiszpanie grali dość monotonnie i popełniali błędy w obronie, a Portugalczycy je wykorzystali, nie pokazując przy tym niczego wspaniałego. Wynik dla większości kibiców i dziennikarzy był znakomity, ale sam poziom meczu był daleki od rewelacji. Nawiązaniem do finału Ligi Mistrzów, w którym grało czterech obecnych dziś na boisku, był tylko fatalny kiks de Gei, który kosztował Hiszpanów drugiego gola.
+ Czytaj dalej

Real – Atlético 1:1

Derby przebiegły według znanego od lat scenariusza: Real miał kontrolę nad meczem i starał się przełamać obronę Atlético, które z kolei czekało na okazję do kontry albo niebezpieczny rzut wolny. I tym razem gracze Simeone “cierpieli” przez cały mecz, aby w odpowiednim momencie zadać cios i wywieźć z terenu wroga jeden punkt. Bardzo pomogła im w tym kontuzja grającego świetny mecz Pepe, którego zabrakło przy akcji bramkowej Griezmanna.
+ Czytaj dalej

Real – Atlético 1:1

Real wygrał tegoroczną Ligę Mistrzów zasłużenie – choć w finale lepszy od Atlético był tylko o jeden, a właściwie dwa rzuty karne. Rewanż za finał LM sprzed dwóch lat nie udał się Simeone mimo że tym razem to jego zespół odrabiał straty i był w posiadaniu piłki dłużej niż przeciwnik. Wygraną drużynie Zidane’a dała ciężka praca w pomocy i obronie. Niestety, ten mecz kontuzjami okupiło kilku piłkarzy, których możemy nie zobaczyć w nadchodzących mistrzostwach Europy i Ameryki.
+ Czytaj dalej

Atlético – Real 2:2

Szkoda, że nie wygrało Atlético , szkoda że gola nie strzelił najlepszy gracz na boisku Diego Costa, szkoda że sędzia nie odgwizdał ewidentnego karnego po faulu Ramosa właśnie na brazylijskim napastniku. Z drugiej strony jednak kibice oglądali świetny mecz, pełny pięknych zagrań, nie zawsze czystej walki, zmian sytuacji. Mecz godny derbów Madrytu i pozwalający wierzyć w to, że na dłużej zapomnimy o “la liga de dos”.
+ Czytaj dalej