Atlético – Barcelona 1:1

Rozgrywany po ostatniej w tym roku przerwie reprezentacyjnej mecz ani nie był bardzo emocjonujący ani nie stał na bardzo wysokim poziomie. Obie drużyny koncentrowały się na obronie i pod tym względem dobrze się spisywały – aż do końcówki, w której gospodarze wyszli na prowadzenie a potem dość łatwo pozwolili gościom wyrównać. Żadna z gwiazd na boisku nie błyszczała. Z tego meczu żaden z zespołów nie może być dumny.
+ Czytaj dalej

Portugalia – Hiszpania 3:3

Po tym meczu obie drużyny mogą mieć nadzieję na tytuł, ale żadna z nich nie przekonała. Hiszpanie grali dość monotonnie i popełniali błędy w obronie, a Portugalczycy je wykorzystali, nie pokazując przy tym niczego wspaniałego. Wynik dla większości kibiców i dziennikarzy był znakomity, ale sam poziom meczu był daleki od rewelacji. Nawiązaniem do finału Ligi Mistrzów, w którym grało czterech obecnych dziś na boisku, był tylko fatalny kiks de Gei, który kosztował Hiszpanów drugiego gola.
+ Czytaj dalej

Marsylia – Atlético 0:3

Trudno ten mecz skomentować inaczej niż: wszystko zgodnie z planem. Atlético to zespół pasujący do Ligi Mistrzów, który w finale Ligi Europy wylądował tylko dlatego, że z tych pierwszych rozgrywek odpadł z jeszcze silniejszym rywalem. OM ma gwiazdy – ale świecące jasno tylko na tle francuskiej ligi. Dlatego w Lionie dominował tylko przez 20 minut. Potem bezwzględna maszyna kierowana (z trybun) przez Diego Simeone pokierowała meczem według swojego plano.
+ Czytaj dalej

Real – Atlético 1:1

Derby przebiegły według znanego od lat scenariusza: Real miał kontrolę nad meczem i starał się przełamać obronę Atlético, które z kolei czekało na okazję do kontry albo niebezpieczny rzut wolny. I tym razem gracze Simeone “cierpieli” przez cały mecz, aby w odpowiednim momencie zadać cios i wywieźć z terenu wroga jeden punkt. Bardzo pomogła im w tym kontuzja grającego świetny mecz Pepe, którego zabrakło przy akcji bramkowej Griezmanna.
+ Czytaj dalej

Real – Atlético 1:1

Real wygrał tegoroczną Ligę Mistrzów zasłużenie – choć w finale lepszy od Atlético był tylko o jeden, a właściwie dwa rzuty karne. Rewanż za finał LM sprzed dwóch lat nie udał się Simeone mimo że tym razem to jego zespół odrabiał straty i był w posiadaniu piłki dłużej niż przeciwnik. Wygraną drużynie Zidane’a dała ciężka praca w pomocy i obronie. Niestety, ten mecz kontuzjami okupiło kilku piłkarzy, których możemy nie zobaczyć w nadchodzących mistrzostwach Europy i Ameryki.
+ Czytaj dalej