Liverpool – West Ham 4:0

Ten pierwszy w nowym sezonie mecz zweryfikował, bardzo wysokie po obu stronach oczekiwania wobec piłkarzy. Wynik mówi sam za siebie i oddaje ogromną przewagę Liverpoolu w każdym elemencie gry. Piłkarze Kloppa osiągnęli go oczywiście z wielką determinacją, ale też naturalnością w parciu do przodu i wykorzystywaniem błędów przeciwników. Z taką grą finaliści Ligi Mistrzów powinni walczyć z MC o tytuł.
+ Czytaj dalej

Portugalia – Hiszpania 3:3

Po tym meczu obie drużyny mogą mieć nadzieję na tytuł, ale żadna z nich nie przekonała. Hiszpanie grali dość monotonnie i popełniali błędy w obronie, a Portugalczycy je wykorzystali, nie pokazując przy tym niczego wspaniałego. Wynik dla większości kibiców i dziennikarzy był znakomity, ale sam poziom meczu był daleki od rewelacji. Nawiązaniem do finału Ligi Mistrzów, w którym grało czterech obecnych dziś na boisku, był tylko fatalny kiks de Gei, który kosztował Hiszpanów drugiego gola.
+ Czytaj dalej

Aston Villa – Fulham 0:1

Mecz o 190 milionów euro (jak sumowały angielskie media kwoty dodatkowych przychodów nowego uczestnika Premier League) zasłużenie wygrał Fulham i to piłkarzy trenera Jokanovicia zobaczymy po wakacjach w najlepszej lidze świata. Na Wembley jego zespół dość szybko strzelił bramkę i dowiózł ją do ostatniego gwizdka – mimo czerwonej kartki, kontuzji w zespole i trzech środkowych napastników Aston Villi.
+ Czytaj dalej

Betis – Sevilla 2:2

Po raz pierwszy od wielu lat Betis wyprzedzi w końcowej tabeli lokalnego rywala i był lepszy także w bezpośrednich spotkaniach. Poprzednie wygrał na terenie przeciwnika, u siebie zremisował i ten wynik jest sprawiedliwy. Przez większą część meczu wynik goniła Sevilla i oddała znacznie więcej strzałów, ale swoje okazje mieli też gospodarze. Wynik mógł być wyższy, ale z obu stron słabo zaprezentowali się środkowi napastnicy.
+ Czytaj dalej