<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	>

<channel>
	<title>Niecelnetrafienie.pl</title>
	<atom:link href="http://www.niecelnetrafienie.pl/index.php/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://niecelnetrafienie.pl</link>
	<description>blog poświęcony piłce nożnej i temu, jak jest pokazywana w tv i internecie</description>
	<pubDate>Tue, 31 Jan 2012 09:17:49 +0000</pubDate>
	<generator>http://wordpress.org/?v=2.5.1</generator>
	<language>en</language>
			<item>
		<title>Po weekendzie 27-30.01</title>
		<link>http://niecelnetrafienie.pl/index.php/2012/01/30/po-weekendzie-27-30-01/</link>
		<comments>http://niecelnetrafienie.pl/index.php/2012/01/30/po-weekendzie-27-30-01/#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 30 Jan 2012 21:30:00 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
		
		<category><![CDATA[Anglia]]></category>

		<category><![CDATA[Francja]]></category>

		<category><![CDATA[Hiszpania]]></category>

		<category><![CDATA[Niemcy]]></category>

		<category><![CDATA[Włochy]]></category>

		<category><![CDATA[bundesliga]]></category>

		<category><![CDATA[fa cup]]></category>

		<category><![CDATA[ligue 1]]></category>

		<category><![CDATA[primera division]]></category>

		<category><![CDATA[serie a]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://niecelnetrafienie.pl/?p=310</guid>
		<description><![CDATA[Kibicami Interu w weekend wstrząsnęła porażka z Lecce, natomiast fani Juventusu cieszyli się z wygranej z Udinese. W Hiszpanii Real powiększył przewagę nad Barceloną do 7 punktów, a Atletico i Athletic Club nadrobiły dystans do Valencii. W Bundeslidze nie było niespodzianek - wygrały wszystkie cztery pierwsze zespoły, w tym Gladbach w Stuttgarcie. Podobnie było we [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Kibicami Interu w weekend wstrząsnęła porażka z Lecce, natomiast fani Juventusu cieszyli się z wygranej z Udinese. W Hiszpanii Real powiększył przewagę nad Barceloną do 7 punktów, a Atletico i Athletic Club nadrobiły dystans do Valencii. W Bundeslidze nie było niespodzianek - wygrały wszystkie cztery pierwsze zespoły, w tym Gladbach w Stuttgarcie. Podobnie było we Francji, gdzie OM wygrał na wyjeździe z Rennes. W Anglii do kolejnej rundy FA Cup przeszedł Liverpool, eliminując MU.<br />
<span id="more-310"></span></p>
<p><strong>Anglia</strong></p>
<p>Każde podsumowanie 1/16 pucharu Anglii musi zacząć się od wygranej Liverpoolu z MU 2:1. Gospodarze zawdzięczają ją bramce Kuyta w ostatnich minutach. Tym samym w ciągu 4 dni pokonali w meczach pucharowych oba zespoły z Manchesteru, mimo braku Suareza i Lucasa w składzie.</p>
<p>Wenger dokonał zemsty na McLeishu za zeszłoroczny finał pucharu ligi. Arsenal do przerwy przegrywał 0:2, ale w drugiej połowie dwie bramki z karnych strzelił van Persie a jedną z gry - Walcott. </p>
<p>Na tym etapie z rozgrywek odpadły między innymi: Newcastle (z trzecioligowym Brighton), Swansea, West Brom, Fulham, QPR. Mecz tego ostatniego z Chelsea stal pod znakiem wygwizdywania Terry&#8217;ego, a FA zdecydowała, że nie będzie przedmeczowych uścisków dłoni - piłkarze QPR planowali omijać obrońcę Chelsea. Wygwizdywany był także Evra w Liverpoolu - i popełnił w meczu dwa błędy prowadzące do bramek.    </p>
<p><strong>Hiszpania</strong></p>
<p>Kolejka numer 21 nie przyniosła niczego dobrego fanom obrońców tytułu. Osłabiona kontuzjami  Barcelona tylko zremisowała bezbramkowo w Villarreal, a zespół Moliny znów pokazał oznaki przebudzenia - na które ma coraz mniej czasu (strefa spadkowa). Sędzia odebrał gospodarzom zasłużonego karnego, ale i tak najlepszym graczem był ich bramkarz Diego Lopez. Real spokojnie wygrał u siebie z Saragossą, a w trzecim z rzędu meczu najlepszy na boisku był Mesut Oezil. </p>
<p>Valencia znów rozczarowała i podobnie jak w Pampelunie, straciła gola w ostatnich minutach spotkania. Pozytywem dla Emery&#8217;ego może być dobra forma strzelecka Aduriza i to, że nad Levante (porażka u siebie z Getafe) i Espanyolem (szczęśliwa wygrana z Grandą) nadal ma 5 punktów przewagi.</p>
<p>Gaz wcisnęły kolejne dwa zespoły celujące w Ligę Mistrzów: Athletic Club i Atletico. Drużyna Bielsy wygrała na Vallecas z Rayo po hat-tricku Llorente i jest niepokonana w lidze już od 7 kolejek. Colchoneros w lidze od przyjścia Simeone zdobyli 10 punktów w 4 meczach, ostatnie 3 przywieźli z Pampeluny, gdzie grali solidnie, choć bez błysku. Ale właśnie rzemiosła i zaangażowana od zawsze brakowało piłkarzom Atleti. </p>
<p>Po porażce z madrytczykami podniosła się Real Sociedad i nie dała żadnych szans Sportingowi, w którym - w co trudno uwierzyć - coraz bliżej zwolnienia jest trener Preciado. Malaga wygrała po meczu walki z Sevillą, a Betis znów sprawił niespodziankę - przegrywając u siebie z Granadą.</p>
<p><strong>Niemcy</strong></p>
<p>To była kolejka bez niespodzianek. Ścisła czołówka zdobywała punkty i odskoczyła Werderowi i Bayerowi, które w Bremie podzieliły się punktami. Werder nie wygrał w tej konfrontacji już 8. raz z rzędu, a usprawiedliwieniem może być to, że grała zaledwie połowa podstawowego składu. </p>
<p>Bayern wygrał u siebie z Wolfsburgiem 2:0 - pewnie, ale nie zachwycając wybrednych monachijskich kibiców. Wzmocniona wieloma transferami drużyna Magatha skupiła się na obronie, co wychodziło jej całkiem nieźle. Dortmund u siebie nie dał szans Hoffenheim. Tym razem nie było bramek Polaków (nie wykorzystali 4 okazji w pierwszych minutach), jedynie asysta Błaszczykowskiego. Obrońca tytułu nie przegrał od 13 kolejek. Borussia M-G chytrą grą zapewniła sobie zwycięstwo w Stuttgarcie, a 2 bramki strzeliła z kontry w ostatnich minutach. Znów Reus i Hermann mieli udział we wszystkich bramkach. </p>
<p>Kolonia do przerwy wygrywała u siebie z Schalke 1:0, ale potem goście pokazali jej piłkarzom miejsce w szeregu. Gracze Schalke w ciągu 22 minut trafili 4 razy, w czym największy udział mieli Marica i Huntelaar. Hamburg wygrał w Berlinie i jest już w środku tabeli, natomiast Hertha - o 2 punkty od strefy spadkowej. Ważne wygrane zanotowały Moguncja i Hanower.</p>
<p><strong>Włochy</strong></p>
<p>W Serie A miała miejsce jedna sensacja: Inter zakończył serię 7 wygranych w&#8230; Lecce, i to bynajmniej nie remisem. Zwycięskiego gola walczącym o utrzymanie gospodarzom dał strzałem z 10 metrów Giacomazzi, a Interowi na nic zdało się to, że przeważał i kreował sytuacje bramkowe. </p>
<p>Mecz kolejki odbył się, przy padającym śniegu, w Turynie. Juventus pokonał w nim Udinese 2:1, a oba gole gospodarzy zdobył Matri, który ostatnio nie zachwycał formą. Zespół Conte zwiększył przewagę nad sobotnimi przeciwnikami, ale nie nad Milanem, który u siebie pewnie pokonał Cagliari. Ibrahimovic strzelił jedną bramkę i tym samym zdobył przewagę nad Di Natale w walce o tytuł króla strzelców. Coraz bliżej tej dwójki jest Klose, który strzelił Chievo dwa gole, a Lazio wygrało na wyjeździe 3:0. </p>
<p>Punkty do czołówki znów straciło Napoli. Ostatnio Mazzari ma ogromne problemy ze stabilnością formy swoich zawodników i tym razem przegrywali oni w Genui już 3:0, by w końcówce odrobić 2 bramki. Roma u siebie potrafiła tylko zremisować 1:1 z Bolonią, a Di Vaio w końcówce miał nawet świetną sytuacje, by strzelić swoją druga bramkę w tym meczu. W Palermo praca trenera Muttiego chyba zaczyna przynosić efekty, bo zespół wygrał po raz 2. z rzędu.</p>
<p><strong>Francja</strong></p>
<p>Swoje mecze wygrało 5 pierwszych zespołów w tabeli. Szósty - Rennes - przegrał u siebie z OM, jednym z powyższej piątki. Goście z Marsylii przegrywali już od 14. minuty, ale w ciągu pięciu przed i po przerwie, wyszli na prowadzenie i utrzymali je do ostatniego gwizdka. PSG zgarnęło 3 punkty, ale 1:0 z Brestem pozostawia fanom wiele do życzenia. Minimalnie z drużyną z dołu tabeli wygrało też Montpellier - w Nicei. Autorem gola był oczywiście Giroud.</p>
<p>W drugim z najciekawszych pojedynków tej kolejki Lille nie dało szans Saint-Etienne i wygrało 3:0 po golu Hazarda i dwóch debiutującego w zespole Roux. Goście tylko się bronili i spotkała ich za to kara w postaci spadku an 8. miejsce. Lyon u siebie poradził sobie z Dijon, a ten mecz nie był tak jednostronny. Do zwycięstwa gospodarzy najbardziej przyczynił się Gomis, autor gola i asysty. Bordeaux w Evian tylko zremisowało, a mogła przegrać - karnego nie wykorzystał Sagbo. </p>
<p>Ajaccio wygrało <strong>czwarty</strong> mecz z rzędu i jest już ponad strefa spadkową. Jeśli podopieczni trenera Pantaloniego nadal będą gromadzili punkty w takim tempie, mogą się jeszcze załapać na puchary.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://niecelnetrafienie.pl/index.php/2012/01/30/po-weekendzie-27-30-01/feed/</wfw:commentRss>
		</item>
		<item>
		<title>Przed weekendem 27-30.01</title>
		<link>http://niecelnetrafienie.pl/index.php/2012/01/27/przed-weekendem-27-30-01/</link>
		<comments>http://niecelnetrafienie.pl/index.php/2012/01/27/przed-weekendem-27-30-01/#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 27 Jan 2012 09:08:44 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
		
		<category><![CDATA[Anglia]]></category>

		<category><![CDATA[Francja]]></category>

		<category><![CDATA[Hiszpania]]></category>

		<category><![CDATA[Niemcy]]></category>

		<category><![CDATA[Włochy]]></category>

		<category><![CDATA[bundesliga]]></category>

		<category><![CDATA[fa cup]]></category>

		<category><![CDATA[ligue 1]]></category>

		<category><![CDATA[premier league]]></category>

		<category><![CDATA[primera division]]></category>

		<category><![CDATA[serie a]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://niecelnetrafienie.pl/?p=309</guid>
		<description><![CDATA[To będzie weekend bez Premier League, ale za to z jednym wielkim hitem w FA Cup. W Hiszpanii Barcelona zagra z Villarreal a Osasuna z Atletico. W Serie A mecz na szczycie: Juventus podejmuje Udinese. W Ligue 1 najciekawiej zapowiadają się pojedynki Lille z Saint-Etienne i Rennes z OM.

Anglia
Na mecze ligowe trzeba będzie zaczekać do [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>To będzie weekend bez Premier League, ale za to z jednym wielkim hitem w FA Cup. W Hiszpanii Barcelona zagra z Villarreal a Osasuna z Atletico. W Serie A mecz na szczycie: Juventus podejmuje Udinese. W Ligue 1 najciekawiej zapowiadają się pojedynki Lille z Saint-Etienne i Rennes z OM.<br />
<span id="more-309"></span></p>
<p><strong>Anglia</strong></p>
<p>Na mecze ligowe trzeba będzie zaczekać do wtorku, ale w weekend tez można będzie obejrzeć mecze z Wielkiej Brytanii - pucharowe. Los sprawił, że wśród 16 par 4. rundy Pucharu Anglii jest aż 6 pierwszoligowych i już na tym etapie odpadną Aston Villa lub Arsenal, Liverpool lub MU. Niestety, tej ostatniej konfrontacji nie pokaże Sportklub, ale i tak warto przejrzeć jego ofertę na weekend.</p>
<p>Piątek:</p>
<p>Watford - Tottenham - 20:45, Sportklub</p>
<p>Sobota:</p>
<p>Derby - Stoke - 15:45, Sportklub<br />
Brighton - Newcastle - 18:15, Sportklub<br />
QPR - Chelsea - 21:00, Sportklub</p>
<p>Niedziela:</p>
<p>Arsenal - Aston Villa - 16:50 - Sportklub</p>
<p><strong>Hiszpania</strong></p>
<p>Najciekawiej w kolejce zapowiada się mecz Atletico - Osasuna, który odbędzie się dopiero w poniedziałek. Piłkarze z Nawarry będą bronili 6. miejsca przed atakiem stołecznego zespołu, który pod wodzą Simeone gra świetnie. W barwach gospodarzy wystąpi Raul Garcia, wypożyczony do Osasuny z Atletico.</p>
<p>W sobotę Villarreal zagra u siebie z Barceloną. Co prawa status tego spotkania nie jest tak wysoki, jak choćby 2 lata temu, ale znów można się spodziewać pięknej gry. Co, jeśli nie wygrana z mistrzem może być najlepszą motywacją dla zespołu Moliny? Real w sobotę zagra u siebie z Saragossą i w tym meczu można się spodziewać wyniku z przedziału 4:0 - 6:1. Espanyol, po deprymującej porażce z Mirandes, spróbuje odbudować swoje morale w meczu u siebie z Majorką.</p>
<p>W niedzielę w andaluzyjskich derbach Malaga podejmuje Sewillę i  w tym spotkaniu faworytem będą raczej goście, którzy przed tygodniem zdołali zremisować na stadionie Betisu. Malaga nie wygrała w lidze od 6 kolejek i zajmuje dopiero 10 miejsce - znacznie niższe niż oczekują arabscy właściciele. Valencia gra na wyjeździe z Racingiem i w tym spotkaniu można się spodziewać&#8230; niespodzianki. Levante podejmuje Getafe i niekoniecznie jest murowanym faworytem.</p>
<p>Sobota:</p>
<p>Real Madryt - Saragossa - 19:55, Canal+ Sport<br />
Villarreal - Barcelona - 21:55, Canal+ Sport</p>
<p>Niedziela:</p>
<p>Malaga - Sevilla - 21:25, Canal+ Sport</p>
<p>Poniedziałek:</p>
<p>Osasuna - Atletico, 20:55, Canal+ Sport</p>
<p><strong>Niemcy</strong></p>
<p>W 19. kolejce nie ma absolutnego hitu, ale są przynajmniej 3 spotkania zapowiadające się bardzo ciekawie. W sobotę Werder, grający ostatnio bardzo przeciętnie, zagra u siebie z Bayerem. Goście tydzień temu wygrali u siebie z Moguncją i wydają się być w lepszej formie, ale trzeba pamiętać o tym, że bremeńczycy na własnym stadionie grają znacznie lepiej niż na wyjazdach. Także w sobotę Felix Magath wróci na stadion Bayernu a jego Wolfsburg zagra jedno z dwóch najtrudniejszych spotkań w sezonie. Dortmund podejmuje Hoffenheim i biorąc pod uwagę ostatnie występy obu drużyn, każde rozstrzygnięcie inne niż wygrana gospodarzy będzie niespodzianką.</p>
<p>W niedzielę Stuttgart zagra u siebie z Moenchengladbach. Gospodarze tego meczu w ostatnich 7 kolejkach wywalczyli tylko 4 punkty i w przypadku przegranej lub remisu czekają na nich gwizdy. Są więc pod mocną presją - bo Borussia przed tygodniem była wyraźnie lepsza od Bayernu. W przypadku wygranej goście mogą awansować nawet na pierwsze miejsce - ale zależy to od postawy rywali, których czekają raczej łatwe mecze. </p>
<p>Piątek:</p>
<p>Hannover - Nueremberg - 20:30, Eurosport 2</p>
<p>Sobota:</p>
<p>Dortmund - Hoffenheim - 15:30, Eurosport 2<br />
Koeln - Schalke - 17:30, Eurosport 2</p>
<p>Niedziela:</p>
<p>Mainz - Freiburg, 15:30, Eurosport 2<br />
Stuttgart - Gladbach - 18:30, Eurosport 2</p>
<p><strong>Włochy</strong></p>
<p>W sobotę Udinese zagra na wyjeździe z Juventusem i na pewno będzie to najważniejszy mecz kolejki. Goście nie mogą liczyć na słabszą formę lidera - turyńczycy w środku tygodnia rozbili Romę 3:0 i mogą jedynie być trochę zmęczeni. Motywując swoich piłkarzy, Guidolin powie im zapewne, że jeśli wygrają, mogą być liderem. </p>
<p>W niedzielę Inter, po odpadnięciu z Pucharu Włoch, czeka wyjazdowy mecz z Lecce, łatwy - przynajmniej w teorii. Napoli, które wyeliminowało obrońców trofeum, gra na wyjeździe z Geonoą, która przed tygodniem poległa w Palermo i będzie chciała się odbudować. W tym meczu zanosi się na remis. Milan zagra u siebie z Cagliari, a Siena, ostatni z półfinalistów pucharu, wyjeżdża do Florencji. Roma i Lazio grają ze słabiej notowanymi rywalami - odpowiednio z Bolonią u siebie z Chievo na wyjeździe.</p>
<p>Sobota:</p>
<p>Juventus - Udinese - 20:40, Canal+ Gol</p>
<p>Niedziela:</p>
<p>Genoa - Napoli - 14:55, Canal+ Sport</p>
<p><strong>Francja</strong></p>
<p>Najciekawiej w tej kolejce zapowiadają się mecze Lille - Saint-Etienne i Rennes - OM. Pierwszy zostanie rozegrany w sobotę i dla gospodarzy będzie okazją do powrotu dobrej serii, przerwanej tydzień temu porażką z Marsylią. Goście z południa też ostatnio spisują się bardzo dobrze i dzięki temu zajmują 7. miejsce. Rennes we wrześniu wygrało na Velodrome 1:0, ale u siebie nie potrafiło pokonać OM w ostatnich trzech sezonach. W tabeli ma nad nim tylko punkt przewagi.</p>
<p>Pozostałe zespoły z czołówki w swoich meczach będą faworytami. Lyon gra u siebie z Dijon, Montpellier w Nicei a PSG w Brest. Ajaccio w Valenciennes będzie miało okazję wygrac po raz czwarty z rzędu.</p>
<p>Sobota:</p>
<p>Lille - Saint-Etienne - Sobota, 20:55. Canal+ Weekend</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://niecelnetrafienie.pl/index.php/2012/01/27/przed-weekendem-27-30-01/feed/</wfw:commentRss>
		</item>
		<item>
		<title>Barcelona - Real 2:2</title>
		<link>http://niecelnetrafienie.pl/index.php/2012/01/25/barcelona-real-22/</link>
		<comments>http://niecelnetrafienie.pl/index.php/2012/01/25/barcelona-real-22/#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 25 Jan 2012 21:55:27 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
		
		<category><![CDATA[Hiszpania]]></category>

		<category><![CDATA[2:2]]></category>

		<category><![CDATA[abidal]]></category>

		<category><![CDATA[alexis sanchez]]></category>

		<category><![CDATA[arbeloa]]></category>

		<category><![CDATA[barcelona]]></category>

		<category><![CDATA[coentrao]]></category>

		<category><![CDATA[cristiano ronaldo]]></category>

		<category><![CDATA[daniel alves]]></category>

		<category><![CDATA[diarra]]></category>

		<category><![CDATA[fabregas]]></category>

		<category><![CDATA[higuain]]></category>

		<category><![CDATA[iniesta]]></category>

		<category><![CDATA[messi]]></category>

		<category><![CDATA[oezil]]></category>

		<category><![CDATA[pepe]]></category>

		<category><![CDATA[puyol]]></category>

		<category><![CDATA[real]]></category>

		<category><![CDATA[sergio ramos]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://niecelnetrafienie.pl/?p=308</guid>
		<description><![CDATA[W tym meczu nie brakło chyba niczego. Niestety, także błędów sędziów było bardzo wiele. Barcelona awans oczywiście zawdzięcza tylko sobie, dla Realu sędziowie mogą być tematem zastępczym. Ale Mourinho i jego piłkarze powinni się raczej skoncentrować na budowaniu pewności siebie na tym remisie. W tym sezonie będą mieli jeszcze jedną okazję by pokonać mistrzów.

Kluczowe było [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>W tym meczu nie brakło chyba niczego. Niestety, także błędów sędziów było bardzo wiele. Barcelona awans oczywiście zawdzięcza tylko sobie, dla Realu sędziowie mogą być tematem zastępczym. Ale Mourinho i jego piłkarze powinni się raczej skoncentrować na budowaniu pewności siebie na tym remisie. W tym sezonie będą mieli jeszcze jedną okazję by pokonać mistrzów.<br />
<span id="more-308"></span><br />
Kluczowe było pierwszych 5 i ostatnich 5 minut pierwszej połowy. Higuain, który w wyjściowej jedenastce grał na środku ataku, nie wykorzystał na samym początku meczu dwóch znakomitych sytuacji bramkowych. Real znów zaczął od mocnego uderzenia i wymusił poważne błędy obrony Barcelony. Jednak do 43 minuty było 0:0, a wtedy gola strzelił Pedro (który zmienił kontuzjowanego Iniestę), po kosmicznej akcji Messiego i nieporozumieniu Ramosa z Pepe. Jeszcze przed przerwą na 2:0 podwyższył fantastycznym strzałem w okno Alves i wydawało się, że już jest po meczu.</p>
<p>I tak było do 68. minuty, kiedy Ronaldo wykorzystał prostopadłe podanie Oezila i brak reakcji ze strony Abidala i Puyola. W 72. było już 2:2 a gola strzelił rezerwowy Benzema, znów po błędzie Puyola. Wcześniej w drugiej połowie nie zdarzyło się nic, co niosłoby nadzieje dla Realu. Zespół Mourinho próbował przejąć inicjatywę, ale mu to nie wychodziło. Przez cały mecz goście grali pressing, szczególnie na obrońcach Barcelony, ale akurat od przerwy do zdobycia pierwszej bramki nie przynosiło to wielkich efektów.  </p>
<div id="podsumowanie">
<strong>Barcelona:</strong> Pinto - Abidal, Puyol, Pique, Daniel Alves - Iniesta, Sergio Busquets, Xavi - Fabregas, Messi - Alexis Sanchez<br />
<br/><br />
<strong>Real:</strong> Casillas - Coentrao, Sergio Ramos, Pepe, Arbeloa - Diarra, Xabi Alonso - Cristiano Ronalso, Kaka, Oezil - Higuain<br />
<br/><br />
poziom meczu: <strong>6/6</strong><br />
najlepszy na boisku: <strong>Mesut Oezil</strong>
</div>
<p>Noty dla sędziów powinny być niskie. Jeszcze przed przerwą z boiska powinien był wylecieć za drugą żółtą kartkę Diarra. Arbiter nie odgwizdał też ręki Busquetsa na polu karnym i dał Ramosowi drugą żółtą kartkę za faul, który na to nie zasługiwał. Na jego korzyść przemawiają dobre decyzje: nie uznanie gola Ramosa z 54. minuty i brak karnego po starciu tego hiszpańskiego obrońcy z Sanchezem w końcówce (które Chilijczyk przypłacił kontuzją).</p>
<p>Przy stanie 2:2 Barcelona zauważalnie opadła z sił, a jej obrona zaczęła się chwiać. Real nie potrafił jednak tego wykorzystać. Madryccy piłkarze grali bezpośrednimi podaniami, w większości niecelnymi. Nie byli w stanie pograć szybko w środku - co pewnie sprawiłoby zmęczonym obrońcom więcej problemu. Tym razem nawet bliski strzelenia gola nie był Callejon. Dobrze grali Ronaldo, Arbeloa i Benzema, a na szczególną uwagę zasługuje sposób, w który Coentrao stale asekurował swoich środkowych obrońców. Fani Realu najbardziej będą żałować, że gol nie padł w 25. minucie - Fantastyczny 30-metrowy strzał Oezila skończył się poprzeczką.</p>
<p>Guardioli, poza radością z awansu, pozostają problemy z kolejnymi kontuzjami. Po tym czemu przez dłuższy czas nie zagrają Iniesta i Sanchez. Na drodze do Pucharu staną prawdopodobnie Valencia i Athletic.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://niecelnetrafienie.pl/index.php/2012/01/25/barcelona-real-22/feed/</wfw:commentRss>
		</item>
		<item>
		<title>Po weekendzie 20-23.01</title>
		<link>http://niecelnetrafienie.pl/index.php/2012/01/23/po-weekendzie-20-23-01/</link>
		<comments>http://niecelnetrafienie.pl/index.php/2012/01/23/po-weekendzie-20-23-01/#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 23 Jan 2012 10:39:12 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
		
		<category><![CDATA[Anglia]]></category>

		<category><![CDATA[Francja]]></category>

		<category><![CDATA[Hiszpania]]></category>

		<category><![CDATA[Niemcy]]></category>

		<category><![CDATA[Włochy]]></category>

		<category><![CDATA[bundesliga]]></category>

		<category><![CDATA[premier league]]></category>

		<category><![CDATA[primera division]]></category>

		<category><![CDATA[serie a]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://niecelnetrafienie.pl/?p=307</guid>
		<description><![CDATA[Po weekendzie w Premier League na czele pozostają dwa zespoły z Manchesteru, zwycięskie w meczach z Tottenhamem i Arsenalem. Derby Sewilli nie przyniosły rozstrzygnięcia, a Barcelona i Real wygrały swoje mecze, strzelając po 4 bramki. W Niemczech Borussia Dortmund wróciła po przerwie w wielkim stylu, wygrywając w Hamburgu 5:1, a Moenchengladbach znów wygrała z Bayernem. [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Po weekendzie w Premier League na czele pozostają dwa zespoły z Manchesteru, zwycięskie w meczach z Tottenhamem i Arsenalem. Derby Sewilli nie przyniosły rozstrzygnięcia, a Barcelona i Real wygrały swoje mecze, strzelając po 4 bramki. W Niemczech Borussia Dortmund wróciła po przerwie w wielkim stylu, wygrywając w Hamburgu 5:1, a Moenchengladbach znów wygrała z Bayernem. W Serie A Inter, po kolejnym zwycięstwie, awansował na 4. miejsce.<br />
<span id="more-307"></span></p>
<p><strong>Anglia</strong></p>
<p>Oba hity kolejki nie zawiodły. Były emocjonujące od początku do końca, przyniosły 8 bramek, ale wszystkie punkty zgarnęły zespoły z Manchesteru. City zwycięską bramkę strzelił w 94. minucie z karnego, a zaledwie chwilę wcześniej gola na 3:2 dla Tottenhamu powinien był strzelić Defoe. Co więcej, Balotelli, który był w doliczonym czasie faulowany przez Kinga i wykorzystał rzut karny, zasłużył wcześniej na czerwoną kartkę za próbę kopnięcia Parkera w twarz. Na szczęście nie trafił.</p>
<p>United drugi raz w tym sezonie i szósty w ostatnich 10 meczach, pokonał Arsenal. Najlepszy na boisku był Valencia, który pod koniec pierwszej połowy strzelił gola głową po centrze Giggsa, a pod koniec drugiej zaliczył asystę przy bramce Wellbecka. Dla Arsenalu raz trafił Van Persie, po podaniu najlepszego wśród gospodarzy Oxlade-Chamberlaina. Londyńczycy mieli w drugiej połowie wystarczająco wiele okazji bramkowych, by wygrać. MU był jednak trochę dojrzalszym zespołem i mógł też strzelić więcej bramek - między innymi Mertesacker wybijał piłkę z bramki Arsenalu. City zachowuje 3 punkty przewagi nad United, nad Totenhamem ma już 8. </p>
<p>Stratę do lidera znów powiększyła Chelsea, która na stadionie Norwich zremisowała 0:0. Liverpool zasłużenie przegrał na wyjeździe z Boltonem 1:3 i był to już trzeci z rzędu ligowy mecz bez zwycięstwa. Dalglish publicznie oskarżył swoich piłkarzy o brak zaangażowania. Bolton dzięki trzem punktom wydostał się ze strefy spadkowej, a Blackburn traci do niego zaledwie punkt, po remisie 1:1 na stadionie Evertonu. Wilki przegrały u siebie z Aston Villą 2:3, po dwóch bramkach swojego wychowanka Robbiego Keane&#8217;a. Przegrał też Wigan - 1:3 z QPR - i jest ostatni w tabeli.Newcastle wyjątkowo łatwo straciło na Craven Cottage 4 bramki w ciągu 10 minut i przegrało z Fulham 2:5. </p>
<p><strong>Hiszpania</strong></p>
<p>Derby Sewilli przyniosły wiele emocji, ale tylko dwie bramki. Betis prowadził pięknym rzucie wolnym Benata, ale jeszcze przed przerwą wyrównał Negredo.Zespół Marcelino przeważał, ale kończył mecz w osłabieniu - po czerwonej kartce dla Fazio. W klasyku na Santiago Bernabeu Real wygrał z Athletikiem 4:1, choć po 13 minutach przegrywał i przez długi czas goście byli równorzędnym rywalem. Marcelo zdołał wyrównać jeszcze przed przerwą, a zaraz po przerwie karnego wykorzystał Cristiano Ronaldo. Nie mogło się obyć bez czerwonej kartki dla Basków i w 66. minucie z boiska musiał zejść De Marcos. Goście nie poddali się i próbowali atakować, ale tylko stracili kolejne dwie bramki. Casillas rozegrał swój 600. mecz dla klubu.</p>
<p>Barcelona nie miała problemu z pokonaniem na wyjeździe Malagi, mimo nieobecności Xaviego, Puyola i Fabregasa. Na boisku był Messi i to on strzelił 3 z 4 bramek dla Katalończykow. W tym sezonie w lidze trafił już 22 razy i traci jedną do Ronaldo. Mecz Osasuna - Valencia stał na słabym poziomie. Mimo że Soldado strzelił na 1:0 w 85. minucie, gospodarze zdołali wyrównać. Atletico zaskakująco łatwo wygrało 4:0 w San Sebastian, a hat-tricka zanotował Falcao. To było dopiero pierwsze wyjazdowe zwycięstwo Colchoneros. Na wyjeździe wygrały Mallorca i Getafe, a Espanyol pokonał u siebie Granadę.</p>
<p><strong>Niemcy</strong></p>
<p>Dortmund rozpoczął drugą rundę Bundesligi po mistrzowsku, nie dając żadnych szans HSV na jego boisku. Po dwie bramki strzelili Błaszczykowski i Lewandowski. Dzięki zwycięstwu, drużyna Kloppa zrównała się punktami z liderem z Monachium, który nie sprostał Moenchengladbach na wyjeździe i przegrał z Borussią drugi raz w tym sezonie - tym razem 1:3, po dwóch trafieniach Hermanna i jednym Reusa. To była jedyna niespodzianka tej kolejki.</p>
<p>Schalke na swoim boisku poradziło sobie ze Stuttgartem i ma na koncie 37 punktów - tyle co Dortmund i Bayern. Obrona Stuttgartu grała bardzo słabo, o czym świadczy akcja Draxlera przy bramce na 3:0. VfB po raz ostatni wygrał 20 listopada i spadł na 10. miejsce w tabeli. Werder zagrał słabo na stadionie Kaiserslautern i niekoniecznie zasłużył na remis.Niewiele brakowało, by debiutujący w lidze Świerczok dał gospodarzom trzy punkty. Leverkusen traci do bremeńczyków już tylko punkt po wygranej u siebie z Mainz 3:2. Goście byli bliscy remisu, ale decydującą bramkę dla Bayeru strzelił Lars Bender.   </p>
<p>Wolfsburg, który w tym sezonie wydał na transfery już 50milionów euro, wygrał u siebie 1:0 z Kolonią. Norymberga pokonała Herthę a Freiburg - Augsburg. Hoffenheim u siebie tylko zremisowało bezbramkowo z Hanowerem. Ofiarami 18. kolejki padli Hoewedes i Proedl - obaj doznali złamań kości twarzy. Van Buyten złamał kość śródstopia. </p>
<p><strong>Włochy</strong></p>
<p>Inter wygrał po raz 7. z rzędu i w tabeli jest już 4. W meczu z Lazio przegrywał po trafieniu Rocchiego, ale bramki strzelili Milito i Pazzini, dzięki czemu zespół Ranieriego jest już tylko 6 punktów za Juventusem. Turyńczycy pokonali na wyjeździe Atalantę 2:0, po golach Lichtsteinera i Giaccheriniego z drugiej połowy. Dystansu do lidera nie stracił Milan, który zwyciężył na stadionie Novary 3:0. Ibrahimovic strzelił piętą swoją 14. bramkę w sezonie. tyle samo ma na koncie Di Natale, który pomógł Udinese w zwycięstwie 2:1 nad Catanią. </p>
<p>Weekend był bardzo udany dla Romy, która u siebie rozgromiła Cesenę 5:1. Totti swoje 2 bramki strzelił już w pierwszych 8 minutach - tym razem z gry. Po serii 6 meczów bez zwycięstwa w końcu wygrało Palermo i to w dobrym stylu - pokonując u siebie Genoę 5:3. Napoli w Sienie zdołało tylko zremisować 1:1. Remisy padły też w meczach Cagliari - Fiorentina i Lecce - Chievo. </p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://niecelnetrafienie.pl/index.php/2012/01/23/po-weekendzie-20-23-01/feed/</wfw:commentRss>
		</item>
		<item>
		<title>Manchester City - Tottenham 3:2</title>
		<link>http://niecelnetrafienie.pl/index.php/2012/01/22/manchester-city-tottenham-32/</link>
		<comments>http://niecelnetrafienie.pl/index.php/2012/01/22/manchester-city-tottenham-32/#comments</comments>
		<pubDate>Sun, 22 Jan 2012 15:30:59 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
		
		<category><![CDATA[Anglia]]></category>

		<category><![CDATA[3:2]]></category>

		<category><![CDATA[aguero]]></category>

		<category><![CDATA[bale]]></category>

		<category><![CDATA[balotelli]]></category>

		<category><![CDATA[barry]]></category>

		<category><![CDATA[defoe]]></category>

		<category><![CDATA[friedel]]></category>

		<category><![CDATA[king]]></category>

		<category><![CDATA[lenon]]></category>

		<category><![CDATA[lescott]]></category>

		<category><![CDATA[manchester city]]></category>

		<category><![CDATA[mancini]]></category>

		<category><![CDATA[milner]]></category>

		<category><![CDATA[modrić]]></category>

		<category><![CDATA[nasri]]></category>

		<category><![CDATA[premier legue]]></category>

		<category><![CDATA[redknapp]]></category>

		<category><![CDATA[savic]]></category>

		<category><![CDATA[tottenham]]></category>

		<category><![CDATA[van der vaart]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://niecelnetrafienie.pl/?p=306</guid>
		<description><![CDATA[Jeśli ktoś ma wątpliwości, ten mecz pokazał, które zespoły grają najładniej w Premier League. MC wygrał dzięki odrobinie szczęścia (które sprzyja lepszym) i temu, że sędzia nie widział idiotycznego zagrania Balotellego, za które powinien był dostać drugą żółtą kartkę. Mimo wszystko zasłużył na brawa - bo wygrał bez dwóch swoich kluczowych graczy w składzie.

Mancini ustawił [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Jeśli ktoś ma wątpliwości, ten mecz pokazał, które zespoły grają najładniej w Premier League. MC wygrał dzięki odrobinie szczęścia (które sprzyja lepszym) i temu, że sędzia nie widział idiotycznego zagrania Balotellego, za które powinien był dostać drugą żółtą kartkę. Mimo wszystko zasłużył na brawa - bo wygrał bez dwóch swoich kluczowych graczy w składzie.<br />
<span id="more-306"></span><br />
Mancini ustawił swoich zawodników tym razem w 4-4-2 i dzięki temu miał więcej siły ognia w polu karnym przeciwnika. Obowiązek ataków skrzydłami spadł za to na bocznych obrońców - bo z czwórki pomocników i dwójki napastników właściwie żaden nie grał na stałe na boku. W Tottenhamie do zamiast niedostępnego Adebayora w ataku zagrał szybszy ale niższy Defoe. Na środku obrony razem z Kingiem grał Kaboul.</p>
<p>Pierwsza połowa rozpoczęła się od ataków gości, które trwały przez kwadrans. Londyńczycy wykorzystywali to, że mają w składzie dwóch playmakerów i dopasowywali swoje ustawienie do obrony przeciwników. Atakowali momentami nawet sześcioma zawodnikami - lewym, prawym skrzydłem lub środkiem. W polu karnym wyraźnie brakowało wzrostu Adebayora i wszyscy czterej gracze na boku musieli więcej grać po ziemi. Defoe przed przerwą był niewidoczny.</p>
<p>MC przejął inicjatywę po pierwszych 15 minutach i kombinował krótkimi podaniami - by na polu karnym piłkę dostali Aguero lub Dżeko. Argentyńczyk wypadał znacznie lepiej w takiej grze, nie marnował podań i lepiej znajdował luki w ustawieniu obrony. Oczywiście co druga piłka trafiała do Silvy, obecnego na całej szerokości boiska i co jakiś czas wbiegającego w pole karne.Tottenham bronił się bardzo dobrze. Odpowiednio szybko przerzucał piłkarzy w zagrożoną strefę i odbierał piłki. Kontry jednak zupełnie mu nie wychodziły.   </p>
<div id="podsumowanie"><strong>Manchester City:</strong> Hart- Clichy, Lescott, Savic, Richards - Barry, Milner - Nasri, Silva - Aguero, Dżeko</p>
<p><strong>Totenham:</strong> Friedel - Assou-Ekotto, King, Kaboul, Walker - Parker, Modric - Bale, van der Vaart, Lennon - Defoe</p>
<p>poziom meczu: <strong>5/6</strong><br />
najlepszy na boisku: <strong>David Silva</strong></div>
<p>Po przerwie do ataku ruszyły oba zespoły na raz i efektem była wymiana ciosów. Gra przeniosła się przede wszystkim na skrzydła, a korzyści z tego odnieśli gospodarze. W 56. minucie Nasri po prostopadłym podaniu Silvy wszedł w pole karne i wykorzystał brak reakcji środkowych obrońców. Po 3 minutach było już 2:0 - centra z rzutu rożnego przeszła na środek pola bramkowego, a tam Lescott wepchnął ją do bramki. </p>
<p>Kibice MC jeszcze nie przestali się cieszyć, a Tottenham strzelił swoją pierwszą bramkę. Po wybiciu Friedela, Savic przedłużył piłkę głową - ale zbyt słabo. W momencie gdy Hart wychodził do piłki, opanował ją Defoe, minął go i spokojnie strzelił do pustej bramki. Po kilku minutach Dżeko miał swoją najlepsza okazję bramkową w meczu, ale w pojedynku z Friedelem strzelił nad poprzeczką. Zamiast powiększonego prowadzenia, w 65. minucie był już remis 2:2. Po podaniu wzdłuż linii pola karnego Bale strzelił z pierwszej piłki i Hart nie zdołał wybić tego strzału.</p>
<p>W tym momencie Mancini posłał na boisko Balotellego. Włoch grał nie lepiej niż Dżeko, szybko zarobił żółtą kartkę, a w 85. minucie wyraźnie chciał nadepnąć na twarz Parkera - czego nie zauważył sędzia. Redknapp dokonał defensywnych zmian (Livermore i Pienaar za van der Vaarta i Lennona), ale jego zespół wciąż miał kim kontrować. Defoe grał znacznie lepiej niż przed przerwą, a w 91. minucie był o kilka centymetrów od strzelenia swojej drugiej bramki - strzelał wślizgiem po akcji Bale&#8217;a. W 94., ostatniej minucie, King zupełnie niepotrzebnie wyciął na polu karnym Balotellego, a rezerwowy MC spokojnie wykorzystał rzut karny na 3:2.</p>
<p>Tottenham zasłużył na remis, ale w lekkomyślny sposób go stracił. Ozdobą meczu była gra pomocy obu zespołów, przede wszystkim Modricia, Parkera, van der Vaarta i Bale&#8217;a oraz Silvy, Barry&#8217;ego i Nasriego. To była wymiana podań na dużej szybkości, ale też pressing, który można porównać do tego prosto z Barcelony.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://niecelnetrafienie.pl/index.php/2012/01/22/manchester-city-tottenham-32/feed/</wfw:commentRss>
		</item>
		<item>
		<title>Przed weekendem 20-23.01</title>
		<link>http://niecelnetrafienie.pl/index.php/2012/01/20/przed-weekendem-20-23-01/</link>
		<comments>http://niecelnetrafienie.pl/index.php/2012/01/20/przed-weekendem-20-23-01/#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 20 Jan 2012 12:41:42 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
		
		<category><![CDATA[Anglia]]></category>

		<category><![CDATA[Francja]]></category>

		<category><![CDATA[Hiszpania]]></category>

		<category><![CDATA[Niemcy]]></category>

		<category><![CDATA[Włochy]]></category>

		<category><![CDATA[bundesliga]]></category>

		<category><![CDATA[ligue 1]]></category>

		<category><![CDATA[premier league]]></category>

		<category><![CDATA[primera division]]></category>

		<category><![CDATA[puchar francja]]></category>

		<category><![CDATA[serie a]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://niecelnetrafienie.pl/?p=305</guid>
		<description><![CDATA[Dla fanów Premier League zanosi się na wspaniały weekend, a przede wszystkim niedzielę. Tego dnia odbędą się dwa pojedynki zespołów z pierwszej piątki. W sobotę kibice Arsenalu czy Tottenhamu mogą przełączyć się na ligę hiszpańską i obejrzeć derby Sewilli, a w niedzielę, już po największych emocjach - mecz Real - Athletic. W Bundeslidze, która wraca [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Dla fanów Premier League zanosi się na wspaniały weekend, a przede wszystkim niedzielę. Tego dnia odbędą się dwa pojedynki zespołów z pierwszej piątki. W sobotę kibice Arsenalu czy Tottenhamu mogą przełączyć się na ligę hiszpańską i obejrzeć derby Sewilli, a w niedzielę, już po największych emocjach - mecz Real - Athletic. W Bundeslidze, która wraca po przerwie zimowej, najważniejszym meczem będzie piątkowy Borussia M-G - Bayern. We Włoszech Inter zagra w niedzielę z Lazio. Ligue 1 w ten weekend nie gra.<br />
<span id="more-305"></span><br />
<strong>Anglia</strong></p>
<p>W Premier League najważniejsze mecze kolejki odbędą się w niedzielę. Arsenal, ratując szanse na miejsce w kwalifikacjach Ligi Mistrzów, zagra na wyjeździe z MU. Będzie to także rewanż za 2:8 z rundy jesiennej. Po zakończeniu tego spotkania Tottenham, walczący wciąż o mistrzostwo, zagra na stadionie MC. Gospodarze znów wystąpią bez braci Toure, którzy w przyszłym tygodniu zaczynają swój udział w Pucharze Narodów Afryki. Mimo to gospodarze będą faworytem. Jeśli przegrają, ich przewaga nad drużyną Redknappa stopnieje do 2 punktów.</p>
<p>W sobotę najciekawiej zapowiada się mecz Sunderland - Swansea, w którym stawką dla gości będzie awans do pierwszej dziesiątki. Zapewne jeszcze bardziej zażarty będzie mecz QPR - Wigan - walczących o utrzymanie. Bolton zagra u siebie z Liverpoolem, który traci kontakt z czołówką, a Blackburn - z Evertonem. Norwich stanie przed okazją pobicia u siebie Chelsea. Kibice gości będą mieli nadzieję zobaczyć w końcu gola Torresa, który tydzień temu spisywał się znakomicie, ale gola nie strzelił.</p>
<p>Sobota:</p>
<p>Norwich - Chelsea - 13:40, Canal + Sport<br />
Bolton - Liverpool - 18:25 - Canal+ Sport</p>
<p>Niedziela:</p>
<p>Manchester United - Arsenal - 14:25 - Canal+<br />
Manchester City - Tottenham - 16:55 - Canal+ Sport</p>
<p><strong>Hiszpania</strong></p>
<p>Weekend w Hiszpanii zapowiada się nie mniej emocjonująco niż w Anglii. W sobotę najważniejszym pojedynkiem będą derby Sewilli na stadionie Betisu, który w przypadku zwycięstwa zmniejszy swoją stratę do drużyny Marcelino o połowę. Gospodarze ostatnio są &#8220;w gazie&#8221; a u siebie nie wygrali derbów od 2006. W sobotę &#8220;nowe&#8221; Atletico zagra także w San Sebastian z Real Sociedad, która po raz ostatni przegrała 8 kolejek temu. To będzie kolejny test dla Diego Simeone.</p>
<p>W niedzielę hitem będzie drugi lub trzeci co do wagi historycznej mecz Primera Division: Real Madryt - Athletic. Goście będą podbudowani świetnym występem w pucharowym meczu z Mallorką, natomiast gospodarze - będą musieli odbudować morale po kolejnej przegranej z Barceloną. Poza tym zagrają bez zawieszonego i krytykowanego z każdej strony Pepe. Katalończycy będą mieli łatwiejszego rywala - Malagę - ale za to zagrają na wyjeździe. </p>
<p>W samo południe na Reino de Navarra  spore wyzwanie czeka na Valencię, która po porażce z RSSS pokonała w pucharowych derbach Levante. &#8220;Żaby&#8221; zagrają na swoim stadionie z Realem Saragossa, który stacza się nie tylko do Ligi Adelante :), ale także w ostatnie stadium kryzysu finansowo-instytucjonalnego.</p>
<p>Sobota:</p>
<p>Betis - Sevilla - 21:55, Canal+ Sport</p>
<p>Niedziela:</p>
<p>Osasuna - Valencia - 11:55 - Canal+ Sport<br />
Malaga - Barcelona - 17:55 - Canal+ Gol<br />
Real - Athletic - 21:25 - Canal+ Gol </p>
<p><strong>Niemcy</strong></p>
<p>Bundesliga wraca po przerwie, która przyniosła dwa bardzo ciekawe transfery. Papis Demba Cisse został napastnikiem Newcastle, a Marco Reus wróci do Borussii Dormtund - ale dopiero w lipcu. Jego obecna drużyna zagra już w piątek z Bayernem i będzie chciała powtórzyć sukces z pierwszej rundy - gdy wygrała 1:0 na wyjeździe. Dortmund w niedzielę czeka klasyk - wyjazd z HSV. </p>
<p>W sobotę też nie obędzie się bez klasyku. Stuttgart zagra na wyjeździe z Schalke, do którego traci aż 12 punktów. Wolfsburg, który zimą wydał na transfery najwięcej, zagra w sobotę z Kolonią i będzie faworytem. Bayer podejmuje Mainz i będzie miał okazję doszusować do czołówki po jesiennej zapaści. Freiburg w pierwszym meczu bez swojego superstrzelca czeka najłatwiejsze możliwe starcie - u siebie z Augsburgiem.</p>
<p>Piątek:</p>
<p>Moenchengladbach - Bayern - 20:28, Eurosport 2</p>
<p>Sobota:</p>
<p>Wolfsburg - Koeln - 15:30, Eurosport 2<br />
Kaiserslautern - Werder - 18:30, Eurosport 2</p>
<p>Niedziela:</p>
<p>HSV - Dortmund - 15:30, Eurosport 2<br />
Leverkusen - Mainz - 17:30, Eurosport 2</p>
<p><strong>Włochy</strong></p>
<p>Milan, po przegranej w derbach w ostatnią niedzielę, będzie mógł odetchnąć - w niedzielę zagra na wyjeździe z Novarą. Inter czeka znacznie trudniejszy pojedynek - z Lazio na San Siro. Jeśli zespół Ranieriego wygra, będzie już na 4. miejscu - nad niedzielnym rywalem. Udinese przegrało w zeszłym tygodniu po raz pierwszy od 8 kolejek, ale będzie miało dobrą okazję na powrót do dobrej formy: zagra u siebie z Catanią.</p>
<p>Szanse na awans w tabeli będą miały Napoli (wyjazd do Sieny) i Roma (u siebie z Ceseną). Palermo nie wygrało od 7 kolejek i kolejny raz będzie próbowało przełamać tę fatalną serię Genoą (która zrobiła to w zeszłym tygodniu). Juventus gra na wyjeździe z Atalantą, z którą przegrał ostatni raz w 2001. </p>
<p>Sobota:</p>
<p>Atalanta - Juventus - 20:40 - Canal+ Gol</p>
<p>Niedziela:</p>
<p>Inter - Lazio - 20:40, Canal+ Sport</p>
<p><strong>Francja</strong></p>
<p>Liga nie gra w weekend - ale piłkarze są w pracy bo drużyny Ligue 1 biorą udział w 1/16 finału Pucharu Francji. Jedyna konfrontacja zespołów z tej ligi to mecz Nice - Rennes, ale kilka zespołów ma dość trudnych rywali. OM gra z Hawrem, Valenciennes z Bastią a Auxerre - z Cheteauroux.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://niecelnetrafienie.pl/index.php/2012/01/20/przed-weekendem-20-23-01/feed/</wfw:commentRss>
		</item>
		<item>
		<title>Real - Barcelona 1:2</title>
		<link>http://niecelnetrafienie.pl/index.php/2012/01/18/real-barcelona-12/</link>
		<comments>http://niecelnetrafienie.pl/index.php/2012/01/18/real-barcelona-12/#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 18 Jan 2012 21:55:37 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
		
		<category><![CDATA[Hiszpania]]></category>

		<category><![CDATA[1:2]]></category>

		<category><![CDATA[abidal]]></category>

		<category><![CDATA[alexis sanchez]]></category>

		<category><![CDATA[altintop]]></category>

		<category><![CDATA[barcelona]]></category>

		<category><![CDATA[casillas]]></category>

		<category><![CDATA[cristiano ronaldo]]></category>

		<category><![CDATA[fabregas]]></category>

		<category><![CDATA[higuain]]></category>

		<category><![CDATA[iniesta]]></category>

		<category><![CDATA[messi]]></category>

		<category><![CDATA[pepe]]></category>

		<category><![CDATA[puchar króla]]></category>

		<category><![CDATA[puyol]]></category>

		<category><![CDATA[real]]></category>

		<category><![CDATA[xavi]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://niecelnetrafienie.pl/?p=304</guid>
		<description><![CDATA[Łatwo się domyślić, o czym śnił po meczu Mourinho. O obrońcach Barcelony strzelającym bramki po prostych błędach jego własnej obrony. I o tym, jak Real nie może wygrać meczu, nawet nastawiając się wyłącznie na neutralizację gry kombinacyjnej Katalończyków. We środę w pucharowym ćwierćfinale znów wszystko zaczęło się dobrze, ale skończyło źle.

Real wyszedł na boisko w [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Łatwo się domyślić, o czym śnił po meczu Mourinho. O obrońcach Barcelony strzelającym bramki po prostych błędach jego własnej obrony. I o tym, jak Real nie może wygrać meczu, nawet nastawiając się wyłącznie na neutralizację gry kombinacyjnej Katalończyków. We środę w pucharowym ćwierćfinale znów wszystko zaczęło się dobrze, ale skończyło źle.<br />
<span id="more-304"></span><br />
Real wyszedł na boisko w ustawieniu 4-3-3 z trzema defensywnymi pomocnikami i Benzemą i Cristiano Ronaldo przypiętymi do linii bocznych. Barcelona - w swoim tradycyjnym 4-3-3, które w ataku przechodziło w 4-1-4-1. Alexis Sanchez grał najbliżej bramki Casillasa i był to jeden z jego najlepszych meczów w drużynie Guardioli. </p>
<p>Od początku buło widać, że Barcelonie zależy przede wszystkim na posiadaniu piłki. Real dążył do jej przejęcia w pomocy i szybkiego zgrania na skrzydło. Ten schemat przyniósł gospodarzom bramkę w 12. minucie, kiedy Ronaldo wbiegł w pole karne i z ostrego kąta pokonał słabo interweniującego Pinto. Przez pierwsze 15 minut w każdej akcji madrytczyków brał udział Benzema, potem był już niewidoczny, podobnie jak Higuain. </p>
<p>Barcelona jeszcze w pierwszej połowie wróciła do swojego rytmu, a Real coraz bardziej się cofał, nie będąc w stanie przejąć piłki. po podaniu górą Fabregasa Alexis pięknie lobował głową Casillasa - ale była poprzeczka. Potem hiszpański reprezentant jeszcze dwa razy bronił w trudnych sytuacjach.</p>
<div id="podsumowanie"><strong>Real:</strong> Casillas - CCoentrao, Sergio Ramos, Carvalho, Altintop - Lass, Xabi Alonso, Pepe - Cristiano Ronaldo, Higuain, Benzema </p>
<p><strong>Barcelona:</strong> Pinto - Abidal, Puyol, Pique, Danie Alves - Fabregas, Busquets, Xavi - Iniesta, Alexis Sanchez, Messi</p>
<p>poziom meczu: <strong>5/6</strong><br />
najlepszy na boisku: <strong>Cesc Fabregas</strong></div>
<p>Po przerwie z pola widzenia zupełnie zniknął Ronaldo - goście do tego stopnia przejęli kontrole nad meczem, że Portugalczyk nie miał z czego zaczynać kontr. Zresztą, już w 49. minucie było 1:1. Xavi z rzutu rożnego posłał piłkę na dalszy słupek, a tam Pepe nie upilnował wchodzącego w pole karne Puyola. </p>
<p>Barcelona wykorzystywała wszystkich 4 swoich rozgrywających (Xavi, Iniesta, Messi, Fabregas) a piłka szczególnie często wędrowała na lewe skrzydło. Iniesta po jednej z akcji z Fabregasem trafił w słupek. Tak samo skończyła się jedyna okazja Benzemy w drugiej połowie - po centrze Altintopa.</p>
<p>Turek był niespodzianką w pierwszym składzie, ale rozegrał świetnym mecz - przede wszystkim zatrzymując Iniestę. Jednak to właśnie &#8220;jego&#8221; prawą stroną wszedł Abidal i po kolejnym zagraniu górą Fabregasa, strzelił pewnie w długi róg. W tej sytuacji brakło asekuracji któregoś z pomocników - Altintop pilnował swojego gracza w środku.</p>
<p>Real w końcówce mógł wyprowadzić kilka kontr, ale robił to zbyt wolno i niedokładnie. Mourinho w 9 meczach z Barceloną wygrał tylko 1 raz i możliwe, że przed kolejnym zmieni taktykę na bardziej ofensywną. Zresztą, to już za tydzień i jego zespół musi w stolicy Katalonii odrobić jedną bramkę.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://niecelnetrafienie.pl/index.php/2012/01/18/real-barcelona-12/feed/</wfw:commentRss>
		</item>
		<item>
		<title>Po weekendzie 14-16.01</title>
		<link>http://niecelnetrafienie.pl/index.php/2012/01/16/po-weekendzie-14-16-01/</link>
		<comments>http://niecelnetrafienie.pl/index.php/2012/01/16/po-weekendzie-14-16-01/#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 16 Jan 2012 21:00:17 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
		
		<category><![CDATA[Anglia]]></category>

		<category><![CDATA[Francja]]></category>

		<category><![CDATA[Hiszpania]]></category>

		<category><![CDATA[Włochy]]></category>

		<category><![CDATA[ligue 1]]></category>

		<category><![CDATA[premier league]]></category>

		<category><![CDATA[primersa division]]></category>

		<category><![CDATA[serie a]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://niecelnetrafienie.pl/?p=303</guid>
		<description><![CDATA[Największym triumfatorem weekendu jest Inter, który w derbach pokonał Milan 1:0. We Francji na swoim terenie wygrały Montpellier, PSG i OM. W Anglii u siebie niespodziewanie zremisowały Tottenham i Liverpool, Arsenal przegrał, a wygrały MU, Chelsea i MC. Barcelona i Real wywalczyły swoje zwycięstwa dopiero w ostatnich kwadransach. Przegrała Valencia, a Atletico w powitalnym meczu [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Największym triumfatorem weekendu jest Inter, który w derbach pokonał Milan 1:0. We Francji na swoim terenie wygrały Montpellier, PSG i OM. W Anglii u siebie niespodziewanie zremisowały Tottenham i Liverpool, Arsenal przegrał, a wygrały MU, Chelsea i MC. Barcelona i Real wywalczyły swoje zwycięstwa dopiero w ostatnich kwadransach. Przegrała Valencia, a Atletico w powitalnym meczu Diego Simeone na Vicente Calderon pokonało Villarreal.<br />
<span id="more-303"></span><br />
<strong>Anglia</strong></p>
<p>Weekend przyniósł, chwilowe przynajmniej, przełamanie kryzysu w MU i Chelsea. Mistrzowie wygrali z Boltonem 3:0 (gol Scholesa), choć nie mieli tak dużej przewagi, o jakiej mógłby świadczyć wynik. Londyńczycy pokonali skromnie Sunderland, a dla ich kibiców równie ważna co trzy punkty była dobra forma Torresa, który na boisku zrobił wszystko - poza strzeleniem bramki. Występ swojej nowej drużyny oglądał z trybun Gary Cahill, a do gry po kontuzji wrócił Essien. Newcastle skromnie pokonało QPR w pierwszym meczu Hughesa na ławce tego zespołu. MC też wygrał 1:0 - najsłabszym na tę chwilę zespołem ligi, czyli Wigan.</p>
<p>Znacznie gorzej wypadły inne zespoły z czołówki. Liverpool u siebie nie był w stanie wygrać ze Stoke (już 7. remis u siebie), podobnie jak Tottenham z Wolverhamptonem. Arsenal prowadził ze Swansea, ale w konsekwencji bardzo słabej gry obronnej przegrał 2:3. Ale nie umniejsza to sukcesu walijskiego zespołu, który wykorzystywał błędy przeciwnika i sam dyktował warunki gry.</p>
<p>Charakter pokazali piłkarze Blackburn, którzy bez niedawnego kapitana Samby w składzie i grając większość meczu z Fulham w osłabieniu, wygrali 3:1. WBA nie był w stanie u siebie zdobyć nawet punktu z Norwich i od strefy spadkowej dzieli go tylko 5 punktów. Aston Villa zremisowała z Evertonem 1:1 a Darron Gibson w pierwszym meczu w niebieskiej koszulce niczym się nie wyróżnił.</p>
<p><strong>Hiszpania</strong></p>
<p>Real i Barcelona &#8220;prawie&#8221; zremisowały swoje mecze. Oba w końcówce zdołały jednak strzelić potrzebne bramki i zgarnęły po 3 punkty - a we środę spotkają się w ćwierćfinale krajowego pucharu. Brawa mimo wszystko należą się za dobrą postawę Mallorce i Betisowi. Szczególnie zespół Caparrosa był bliski remisu - sędzie nie uznał mu jednej prawidłowej bramki. Przegrała za to Valencia, grająca w rezerwowym składzie u siebie z Real Sociedad. Jedynego gola strzelił Griezmann, a było to już 7. spotkanie jego drużyny bez porażki. </p>
<p>Debiut Simeone na własnym stadionie zakończył się wygraną 3:0 nad nie mogącymi wyjść z kryzysu piłkarzami Villarrealu. Co prawda 2 bramki były wynikiem pomyłek sędziów, ale dla kibiców stołecznego zespołu i tak zaczęła się nowa wspaniała era. Sevilla miała w meczu z Espanyolem miażdżącą przewagę, ale tylko zremisowała bezbramkowo. Jeszcze gorzej wypadła Malaga w Gijon - straciła remis w doliczonym czasie drugiej połowy. </p>
<p>Atheltic na własnym stadionie wygrał z Levante 3:0 - nie tak gładko, jak mógłby wskazywać wynik. Racing, dzięki wygranej z Osasuną po dwóch karnych, uciekł ze strefy spadkowej, a Rayo po wygranej w Granadzie, jest już 12. Zmian nie ma za to w sytuacji Saragossy - mimo remisu z Getafe po serii 6 porażek Aragończycy nadal zamykają tabelę.</p>
<p><strong>Włochy</strong></p>
<p>Mecz kolejki po prostu rozczarował - choć kibicom Interu pozostało pocieszenie w postaci 3 punktów. Zespół Ranieriego był lepiej poukładany, lepiej bronił i miał w składzie Milito, który po dwóch ostatnich kolejkach może czuć się znacznie pewniejszy siebie. W Milenie nie wypaliło ustawienie Emanuelsona za plecami napastników, Pato grał bardzo słabo a Seedorf wszedł na boisko zbyt późno. </p>
<p>Juventus tylko zremisował u siebie - a raczej Cagliari wywalczyło zasłużony remis. Turyńczycy pozostali jednak liderem a w dodatku ustalili ligowy rekord - 18 meczów bez porażki. Genoa u siebie pokonała Udinese 3:2 (pierwsza porażka od 9 kolejek) i zespół Guidolina traci do Juventusu już 3 punkty. Po porażce ze Sieną podniosło się Lazio i wygrało us siebie 2:0 z Atalantą, po golach Hernanesa i Klosego. </p>
<p>Palermo przegrało z Chievo i już od 6 kolejek pozostaje bez zwycięstwa. W dole tabeli zwycięstwa zanotowały Parma i Cesena. Mecz Catania - Roma został przerwany przy stanie 1:1 z powodu ulewy.</p>
<p><strong>Francja</strong></p>
<p>Oba hity kolejki zakończyły się zwycięstwami gospodarzy. Marsylia wygrała u siebie z Lille 2:0 po dwóch golach Remy&#8217;ego i zakończyła serię 17. meczów bez porażki obrońców tytułu. Montpellier pokonało 1:0 Lyon (zdziesiątkowany kontuzjami) po 14. golu lidera klasyfikacji strzelców, Girouda. Gospodarze nie zostali jednak liderem - w debiucie Ancelottiego i Maxwella PSG pokonało Tuluzę 3:1 i zachowało 3 punkty przewagi.</p>
<p>Ajaccio wygrało po raz 3. z rzędu i w tej chwili wszystkie 3 zespoły w strefie spadkowej mają po 18 punktów. Zarówno Sochaux jak Nice przegrały bowiem swoje mecze z Saint-Etienne i Brestem. Bordeaux pokonało u siebie Valenciennes, a Rennes - na wyjeździe Caen.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://niecelnetrafienie.pl/index.php/2012/01/16/po-weekendzie-14-16-01/feed/</wfw:commentRss>
		</item>
		<item>
		<title>Przed weekendem 13-15.01</title>
		<link>http://niecelnetrafienie.pl/index.php/2012/01/13/przed-weekendem-13-15-01/</link>
		<comments>http://niecelnetrafienie.pl/index.php/2012/01/13/przed-weekendem-13-15-01/#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 13 Jan 2012 12:17:15 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
		
		<category><![CDATA[Anglia]]></category>

		<category><![CDATA[Francja]]></category>

		<category><![CDATA[Hiszpania]]></category>

		<category><![CDATA[Włochy]]></category>

		<category><![CDATA[arsenal]]></category>

		<category><![CDATA[barcelona]]></category>

		<category><![CDATA[betis]]></category>

		<category><![CDATA[espanyol]]></category>

		<category><![CDATA[inter]]></category>

		<category><![CDATA[levante]]></category>

		<category><![CDATA[ligue 1]]></category>

		<category><![CDATA[liverpool]]></category>

		<category><![CDATA[lyon]]></category>

		<category><![CDATA[mallorca]]></category>

		<category><![CDATA[manchester utd.]]></category>

		<category><![CDATA[milan]]></category>

		<category><![CDATA[montpellier]]></category>

		<category><![CDATA[newcastle]]></category>

		<category><![CDATA[om]]></category>

		<category><![CDATA[premier league]]></category>

		<category><![CDATA[primera division]]></category>

		<category><![CDATA[psg]]></category>

		<category><![CDATA[qpr]]></category>

		<category><![CDATA[real]]></category>

		<category><![CDATA[serie a]]></category>

		<category><![CDATA[sevilla]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://niecelnetrafienie.pl/?p=302</guid>
		<description><![CDATA[Na najbliższy weekend w planie warto mieć przede wszystkim obejrzenie niedzielnych derbów Mediolanu. Poza tym najciekawsze mecze odbędą się we wznawiającej rozgrywki Ligue 1: OM - Lille i Montpellier - Lyon. W Anglii Chelsea zagra u siebie z Sunderlandem a Newcastle z QPR. Primera Division ma do zaoferowania przede wszystkim mecz Barcelona - Betis, a [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Na najbliższy weekend w planie warto mieć przede wszystkim obejrzenie niedzielnych derbów Mediolanu. Poza tym najciekawsze mecze odbędą się we wznawiającej rozgrywki Ligue 1: OM - Lille i Montpellier - Lyon. W Anglii Chelsea zagra u siebie z Sunderlandem a Newcastle z QPR. Primera Division ma do zaoferowania przede wszystkim mecz Barcelona - Betis, a także Atletico - Villarreal (którego niestety nie będzie w Canal+).<br />
<span id="more-302"></span></p>
<p><strong>Anglia</strong></p>
<p>W tej kolejce Premier League brakuje hitu, który przyciągnął by przed telewizory nawet laików. Jeszcze dwa lata temu można by było tak nazwać mecz Aston Villi z Evertonem, ale teraz to tylko pojedynek drużyn środka tabeli bez większych perspektyw. Tottenham, który we środę w zaległym meczu pokazał Evertonowi miejsce w szeregu, zagra u siebie z Wilkami i powinien zgarnąć kolejne trzy punkty - w drodze do mistrzostwa, o którym głośno mówią piłkarze i menedżer Redknapp.</p>
<p>Z pojedynków drużyn ścisłej czołówki najciekawiej zapowiada się mecz Chelsea - Sunderland, w którym bukmacherzy mogą spodziewać się niespodzianki i kontynuacji świetnej serii nowej drużyny O&#8217;Neilla. Man United walczy z kontuzjami w składzie, ale powinien sobie poradzić u siebie bijącym się o utrzymanie Boltonem. Teoretycznie niezbyt trudne zadania czekają Liverpool (Stoke u siebie) i Arsenal (Swansea na wyjeździe), ale w praktyce na pewno nie będzie łatwo. Mark Hughes zadebiutuje na ławce QPR w wyjazdowym meczu z Newcastle, które znów jest &#8220;w gazie&#8221;.</p>
<p>Sobota:<br />
Manchester United - Bolton - 15:15, Canal+ Sport</p>
<p>Niedziela:<br />
Newcastle - QPR - 14:25, Canal+<br />
Swansea - Arsenal - 16:55, Canal+ Sport</p>
<p>Poniedziałek:<br />
Wigan - Manchester City - 20:55, Canal+ Gol</p>
<p><strong>Hiszpania</strong></p>
<p>Real wygrał 1:0 z Malagą, Barcelona 2:1 z Osasuna i znów piłkarska Hiszpania czeka na Clasico - już w te środę w ćwierćfinale Pucharu Króla. Wcześniej jednak oba zespoły mają do rozegrania mecze ligowe. Madrytczycy zagrają na wyjeździe z Mallorcą, która awansowała do ćwierćfinału w wielkim stylu, strzelając San Sebastian w ciągu 7 minut 4 bramki, a w sumie 6. Barcelona dzień później zagra u siebie z Betisem, który ostatnio wygrywa wszystko i w tabeli jest już 10. Na 10 ostatnich pojedynków u siebie Katalończycy wygrali z tym rywalem 8 razy i 2 zremisowali. Ich ostatni rywal - Espanyol zagra na wyjeździe z Sevillą, która koniecznie musi wygrać by poprawić fatalne ostatnio nastroje w zespole.</p>
<p>We najwcześniejszym niedzielnym meczu zagrają drużyny szukające powrotu na drogę sukcesu pod wodzą nowych szkoleniowców i choćby z tego powodu mecz Atletico - Villarreal będzie ciekawy. Zresztą w meczach sprzed tygodnia oba zespoły pokazały oznaki przezwyciężenia kryzysu. Tego samego dnia zagrają także kolejni pucharowi ćwierćfinaliści - Athletic będzie wyraźnym faworytem w meczu z Levante. </p>
<p>Sobota:<br />
Mallorca - Real Madryt - 19:55, Canal+ Sport<br />
Valencia - RS San Sebastian - 21:55, Canal+ Sport</p>
<p>Niedziela:<br />
Barcelona - Betis - 21:25, Canal+ Gol</p>
<p><strong>Włochy</strong></p>
<p>Kalendarze rozgrywek ligowych ustawione są tak, że nigdzie, może poza Francją, nie ma w ten weekend bardziej przyciągającego uwagę meczu niż derby Mediolanu. Tym razem nie będzie to pojedynek na szczycie, ale jeśli Inter wygra, zbliży się do obrońców tytułu na odległość 5 punktów. W ostatnim pojedynku w roli gospodarza Milan wygrał 3:0, ale wcześniejszy przegrał 0:4. W ostatnich 10 meczach ligowych na &#8220;jego terenie&#8221; wygrał 6 razy, przegrał 3, był 1 remis. W Milanie nie zadebiutuje Tevez, bo temat jego wypożyczenia nie jest aktualny, ale podobno zainteresowany jest Inter&#8230;</p>
<p>Pozostałe drużyny z czołówki w swoich meczach są faworytami: Juventus podejmuje Cagliari, Lazio Atalantę, a Udinese gra na wyjeździe z Genoą. Trudniejszy mecz czeka Romę, która gra na wyjeździe z Catanią. Sycylijczycy nawet w przypadku wygranej nie awansują - do będącego w tabeli wyżej Napoli tracą już 13 punktów. Zresztą zespół Mazariego nie powinien stracić punktów w meczu u siebie z Bolonią.</p>
<p>Sobota:<br />
Catania - Roma - 20:40, Canal+ Gol</p>
<p>Niedziela:<br />
Milan - Inter - 20:40, Canal+ Sport</p>
<p><strong>Francja</strong></p>
<p>Po trzech tygodniach Ligue 1 wraca, od razu z dwoma hitami. W sobotę Montpellier, walczące o powrót na pierwsze miejsce, zagra u siebie z Lyonem, który jeśli wygra, przegoni je w klasyfikacji. Także w sobotę obecny lider, PSG, podejmuje Tuluzę, która jest bliska strefy pucharowej. W składzie gospodarzy w tym meczu kibice będą oczekiwali kupionego z Barcelony Maxwella.</p>
<p>W drugim hicie kolejki w niedzielę OM zagra z obrońcą tytułu z Lille. Gospodarze wystąpią z logo nowego głównego sponsora - Intersportu - na koszulkach. W ostatnich meczach tych zespołów padało sporo bramek, a w meczu z poprzedniego sezonu na Velodrome triumfowali 1:2 przyszli mistrzowie. Na razie żadna z drużyn się nie wzmocniła. Do OM wrócił z wypożyczenia Brandao, natomiast z Lille odszedł Obraniak. Brytyjskie media spekulują o transferach Hazarda i Sow - i na pewno trener Garcia ma już przygotowane opcje na taką okazje.</p>
<p>Poza tymi spotkaniami, w 20. kolejce najciekawiej zapowiadają się pojedynki Saint-Etienne - Sochaux i Bordeaux - Valenciennes.</p>
<p>Sobota:<br />
Montpellier - Lyon - 20:55, Canal+ Weekend</p>
<p>Niedziela:<br />
OM - Lille - 20:55, Canal+ Weekend</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://niecelnetrafienie.pl/index.php/2012/01/13/przed-weekendem-13-15-01/feed/</wfw:commentRss>
		</item>
		<item>
		<title>Po weekendzie 7-9.01</title>
		<link>http://niecelnetrafienie.pl/index.php/2012/01/09/po-weekendzie-7-9-01/</link>
		<comments>http://niecelnetrafienie.pl/index.php/2012/01/09/po-weekendzie-7-9-01/#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 09 Jan 2012 21:00:24 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
		
		<category><![CDATA[Anglia]]></category>

		<category><![CDATA[Hiszpania]]></category>

		<category><![CDATA[Włochy]]></category>

		<category><![CDATA[atletico]]></category>

		<category><![CDATA[barcelona]]></category>

		<category><![CDATA[cox]]></category>

		<category><![CDATA[dempsey]]></category>

		<category><![CDATA[fulham]]></category>

		<category><![CDATA[henry]]></category>

		<category><![CDATA[hughes]]></category>

		<category><![CDATA[inter]]></category>

		<category><![CDATA[juventus]]></category>

		<category><![CDATA[lecce]]></category>

		<category><![CDATA[malaga]]></category>

		<category><![CDATA[manchester city]]></category>

		<category><![CDATA[manchester utd.]]></category>

		<category><![CDATA[milan]]></category>

		<category><![CDATA[molina]]></category>

		<category><![CDATA[queens park rangers]]></category>

		<category><![CDATA[ramires]]></category>

		<category><![CDATA[real]]></category>

		<category><![CDATA[roma]]></category>

		<category><![CDATA[simeone]]></category>

		<category><![CDATA[torres]]></category>

		<category><![CDATA[valencia]]></category>

		<category><![CDATA[valero]]></category>

		<category><![CDATA[villarreal]]></category>

		<category><![CDATA[warnock]]></category>

		<category><![CDATA[west ham]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://niecelnetrafienie.pl/?p=301</guid>
		<description><![CDATA[W ten weekend kibice w Anglii najbardziej emocjonowali się 3. rundą Pucharu Anglii - poprzednia kolejka ligowa była rozgrywana w tygodniu. Na boiska wrócili piłkarze we Włoszech i Hiszpanii i rozegrali pierwszą kolejkę rundy wiosennej.

Anglia
Największą atrakcją pucharowego weekendu były derby Manchesteru, które przyniosły 5 bramek i rewanż (częściowy) United za pamiętne 1:6. Remis z MK [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>W ten weekend kibice w Anglii najbardziej emocjonowali się 3. rundą Pucharu Anglii - poprzednia kolejka ligowa była rozgrywana w tygodniu. Na boiska wrócili piłkarze we Włoszech i Hiszpanii i rozegrali pierwszą kolejkę rundy wiosennej.<br />
<span id="more-301"></span><br />
<strong>Anglia</strong></p>
<p>Największą atrakcją pucharowego weekendu były derby Manchesteru, które przyniosły 5 bramek i rewanż (częściowy) United za pamiętne 1:6. Remis z MK Dons źle skończył się dla Neila Warnocka. Co prawda jego drużyna ma jeszcze szanse w powtórce, ale poprowadzi ją następca Anglika, prawdopodobnie Mark Hughes. Pogorszyła się pozycja w klubie Roberto Martineza - Wigan przegrało ze Swindonem 1:2.</p>
<p>W drugim pojedynku między zespołami z Premier League Newcastle w doliczonym czasie pokonało Blackburn. Podobnie jak QPR, powtórki rozegrać będą musiały Bolton i Wilki. Bez większych problemów awansowały dalej: Swansea, Fulham (3 gole Dempseya) Aston Villa, Everton, Stoke, Sunderland, Tottenham, West Brom (3 gole Coxa), Liverpool i Chelsea (2 gole Ramiresa, 2 asysty Torresa). Swoich kibiców bardzo rozczarowali piłkarze West Hamu, którzy przegrali z Wednesday. Arsenal na własnym stadionie nie radził sobie z Leeds i awans do kolejnej rundy dał mu dopiero gol Henry&#8217;ego, który&#8230; zadebiutował jako zawodnik wypożyczony z MLS.</p>
<p>28 stycznie odbędą się mecze 4. rundy a wśród nich najciekawiej zapowiadają się: Liverpool - Man United, Arsenal - Aston Villa, Everton - Fulham i Sunderland - Middlesbrough. </p>
<p><strong>Hiszpania</strong></p>
<p>Po powrocie z krótkiego zimowego urlopu piłkarze w Primera Division mieli problemy ze strzelaniem  bramek. Padły aż 4 bezbramkowe remisy, w których zresztą świetnie zaprezentowali się bramkarze. Zapowiadający się najciekawiej mecz Villarreal - Valencia nie zawiódł i po bardzo dobrym widowisku skończył się remisem 2:2. Dla debiutującego na ławce gospodarzy Jose Moliny mogło być lepiej, ale jego zespół stracił prowadzenie 2:0. Znów bardzo dobrze grał Borja Valero, za to znacznie gorzej obrońcy gospodarzy.</p>
<p>Niespodziewanie na stadionie Espanyolu zremisowała 1:1 Barcelona i w tabeli jest już 5 punktów za Realem. Bramki strzelili Fabregas i Alvaro Vazquez, a kibice gości na pewno poczują się skrzywdzeni - sędzia nie odgwizdał w końcówce karnego po zagraniu ręką Rodrigueza. Mimo wszystko, Barcelona rozczarowała. Real pewnie wygrał z Granadą 5:1, a kontuzja Benzemy w tym meczu nie okazała się groźna. </p>
<p>Sevilla nie była w stanie na wyjeździe nawet zremisować z Rayo, które przerwało serię 4 porażek. Inna sprawa, że Andaluzyjczykom należała się bramka Fazio, której sędzia bez powodu nie uznał. W debiutanckim meczu Diego Simeone Atletico zremisowało na wyjeździe z Malagą - pechowo bo jego zawodnicy trafiali w słupek o poprzeczkę. Bez bramek było też w meczach Levante z Majorką, San Sebastian z Osasuną i Getafe z Athletikiem (tu pechowcami byli Susaeta i Miku, którzy trafiali w poprzeczkę).</p>
<p><strong>Włochy</strong></p>
<p>W Serie A sobota i niedziela były dniami pięknych bramek. Takich goli było tyle, że w zapomnienie mogą iść stereotypy o nudnej piłce we Włoszech. Była też sensacja - Lazio przegrało na wyjeździe ze Sieną aż 0:4. Po 2 bramki w tym meczu strzelili Destro i Calaio. Dzięki temu przewagę nad Lazio do 5 punktów powiększyło Udinese, które u siebie wygrało z Ceseną 4:1. Di Natale strzelił swoje 11. i 12. bramkę w tym sezonie ligowym. </p>
<p>Wyjazdowe mecze wygrali lider i wicelider. Milan w Begramo pokonał Atalantę 2:0 po golach Ibrahimovicia i Boatenga a Juventus - Lecce po trafieniu Matriego. Inter nowy rok zaczął świetnie - u siebie rozgromił Parmę 5:0, a do zwycięstwa poprowadził go Milito. Za tydzień derby Mediolanu, przed którymi zespół Ranieriego ma do swojego rywala 8 punktów straty. </p>
<p>17. kolejka polepszyła nastroje w ekipach Romy i Fiorentiny. Rzymianie wygrali z Chievo po dwóch bramkach Tottiego z karnych i zajmują 7. miejsce. Fiorentina pokonała Novarę 3:0, a dwie bramki strzelił Jovetić. Napoli nie miało problemów z pokonaniem na wyjeździe Palermo po bramkach Pandeva, Cavaniego i Hamsika. Tym samym nieudany debiut zaliczył nowy trener Sycylijczyków Bartolo Mutti - tak jak Pasquale MArino, którego Genoa przegrała w Cagliari.</p>
<p>Na wznowienie rozgrywek we Francji poczekamy jeszcze tydzień, w Niemczech - dwa.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://niecelnetrafienie.pl/index.php/2012/01/09/po-weekendzie-7-9-01/feed/</wfw:commentRss>
		</item>
	</channel>
</rss>

