Manchester United – Manchester City 0:2

Gospodarze przegrali szósty mecz z ostatnich ośmiu, w trzech ostatnich tracąc dziewięć bramek i nie strzelając żadnej. Goście wygrali ostatnich jedenaście ligowych i nad środowym przeciwnikiem mają w tabeli 25 punktów przewagi. Po znakomitym początku trenera Solskjæra, jego zespół jest w głębokim dołku, ale nadal ma szanse na Ligę Mistrzów – o czym zadecyduje najbliższy mecz z Chelsea. MC wygrał zasłużenie i znów jest o punkt przed Liverpoolem.
+ Czytaj dalej

Bournemouth – Wolverhampton 1:1

Bardzo dobry mecz zespołów, które w tym sezonie walczą o coś więcej, niż utrzymanie i dwóch bardzo dobrych trenerów. Lepsi byli gospodarze, ale nie wykorzystali swoich sytuacji bramkowych, w tym karnego i sami stracili gola. Dla „Wilków” jeden punkt to maksimum, na które zasłużyli na trudnym terenie. Scoutom obecnym na meczu powinno wpaść w oko kilka nazwisk graczy, którzy są gotowi na grę w jeszcze lepszych zespołach.
+ Czytaj dalej

Crystal Palace – West Ham 1:1

Nie można powiedzieć, że goście nie zasłużyli na remis, którzy przerywa ich serie porażek na wyjeździe. W pierwszej połowie grali lepiej, stworzyli lepsze okazje bramkowe i wyszli na prowadzenie. Po przerwie jednak na boisku istnieli tylko gospodarze i gdyby nie ich katastrofalna forma strzelecka, pokonaliby WHU różnicą kilku bramek. Trudno o lepsze podsumowanie tego, jakim zespołem jest Crystal Palace Hodgsona.
+ Czytaj dalej

Leicester – Manchester United 0:1

Trudno się dziwić szefom gospodarzy dzisiejszego meczu, że szukają następcy dla trenera Puela. Ich skład ma bardzo dużą wartość i nie został skompletowany za darmo. Przez większą część dzisiejszego meczu ci piłkarze grali z MU jak równy z równym, ale jednak przegrali – zdecydowały małe detale.  Być może pod wodzą innego trenera zespół byłby na 5. a nie 11. miejscu, a być może Puel jest o krok od doprowadzenia swoich graczy do stabilnej formy. Tego nie wie nikt, natomiast wszyscy wiedzą, że to mógł być ostatni mecz francuskiego trenera.
+ Czytaj dalej

Manchester City – Liverpool 2:1

To nie był mecz, który zdecyduje o mistrzostwie. Być może byłby, gdyby zwyciężyli goście, ale zasłużenie zrobili to gospodarze. Dzięki temu zmniejszyli stratę do Liverpoolu do czterech punktów i zadali mu pierwszą porażkę w sezonie. Drużyna Guardioli wygrała mimo kilku osłabień i może z optymizmem patrzeć w przyszłość. Piłkarze Kloppa muszą po prostu grać dalej tak, jakby tego meczu nie było.
+ Czytaj dalej