Manchester United – Chelsea 2:1

Ten mecz wygrał dla United Mourinho swoją zdolnością do przewidywania i kształtowania wydarzeń na boisku. W pierwszej połowie znacznie lepiej grali gości i wyszli na prowadzenie, ale trener gospodarzy był w stanie odpowiednio przestawić swój zespół, który najpierw wyrównał, a po przerwie kontrolował mecz i zablokował przeciwnikom możliwość atakowania. MU pokazał także dobrą obronę, a wyróżnili się przede wszystkim stale odbierający piłkę Matić i Lukaku, który miał udział przy obu bramkach, mimo że przez większość czasu był poza grą.
+ Czytaj dalej

Jakie doświadczenie mają trenerzy w najlepszych ligach

Skąd się biorą trenerzy piłkarscy? Mimo że w ostatnich dwudziestu latach podejście do tej pracy bardzo się sprofesjonalizowało – nadal przede wszystkim z boisk. Co prawda od nowoczesnego menedżera zarządzającego nie tylko pracą graczy, ale także sztabu trenerskiego i będącego niejako twarzą klubu na zewnątrz, wymaga się wiedzy z zakresu: psychologii, zarządzania, fizjologii człowieka, nie mówiąc już o językach obcych. Ale nadal najlepszym przygotowaniem do tej pracy jest kariera zawodnicza. I niekoniecznie chodzić tutaj musi o bycie wiodącym graczem pierwszoligowego zespołu, grę w europejskich pucharach i narodowej reprezentacji.
+ Czytaj dalej

Tottenham – Arsenal 1:0

Wyrównany w pierwszej połowie mecz, w drugiej przerodził się w zupełną dominację Tottenhamu. Piłkarze Arsenalu ani jego trener nie mieli pomysłu na jej przełamanie ani na konsolidację własnej obrony, po której błędach Tottenham powinien był wygrać przynajmniej 3:0. Kluczowy dla zwycięstwa gospodarzy był Kane, ale bardzo dobrze zagrali też Trippier, Vertonghen, Sánchez i Dembélé. Przede wszystkim jednak to zespół i taktyka trenera Pochettino pokonały Arsenal.
+ Czytaj dalej

Kiedy kluby piłkarskie zwalniają trenerów

Z każdym rokiem w profesjonalnej piłce nożnej rośnie presja wyniku na trenerów – szczególnie w najwyższych ligach każdego kraju. Mało kto wychwala ich po wygranej – wtedy zwykle kibice i dziennikarze zachwycają się akcjami bramkowymi ich podopiecznych. Z kolei po przegranej, a już szczególnie gdy zespół radzi sobie w sezonie poniżej oczekiwań, wina spada na trenerów. To oni są w takiej sytuacji zwalniani, nawet jeśli piłkarzom wyraźnie nie chce się grać i trenować. To, a także fakt, że trenerzy zarabiają wielokrotnie mniej od swoich podwładnych, jest największymi paradoksami w piłce nożnej początku XXI wieku.

+ Czytaj dalej