Atlético – Barcelona 1:1

Rozgrywany po ostatniej w tym roku przerwie reprezentacyjnej mecz ani nie był bardzo emocjonujący ani nie stał na bardzo wysokim poziomie. Obie drużyny koncentrowały się na obronie i pod tym względem dobrze się spisywały – aż do końcówki, w której gospodarze wyszli na prowadzenie a potem dość łatwo pozwolili gościom wyrównać. Żadna z gwiazd na boisku nie błyszczała. Z tego meczu żaden z zespołów nie może być dumny.
+ Czytaj dalej

Manchester City – Manchester United 3:1

W tym meczu nie było niespodzianek. Gospodarze generalnie kontrolowali go – nie każdą minutę, ale wystarczająco dużo, by przekonywująco pokonać lokalnego przeciwnika. Przy piłce byli 68 procent czasu gry, oddali 11 strzałów wobec 2 MU, strzelili 3 bramki a przeciwniki tylko jedną. Poza tym są na pierwszym miejscu tabeli z 12 punktami przewagi nad drużyną Mourinho, która ma w tej chwili ujemny bilans bramkowy. A to wszystko bez Kevina de Bruyne, który złapał kolejną kontuzję.
+ Czytaj dalej

Tottenham – Manchester City 0:1

Nie bez problemów ale zasłużenie MC wywiózł z Londynu trzy punkty. Oba zespoły zagrały z dużym respektem dla przeciwnika i nastawione przede wszystkim na obronę. Goście byli lepsi w grze do przodu jak i destrukcji. Wykorzystali jedną z przynajmniej trzech bardzo dobrych sytuacji. Tottenham miał takie dwie i obie zmarnował. Tym razem brakło niezawodności Kane’a, który często gubił piłkę i po prostu nie miał swojego dnia – w walce z przynajmniej trzema obrońcami na raz.
+ Czytaj dalej